Aktor faktycznie znakomity, z ogromną liczbą ról na koncie, niezwykle rzadko głównych, częściej drugoplanowych bądź wręcz epizodycznych. Świetny w repertuarze komediowym, jak i dramatycznym. Potrafił być zarówno zabawny, przejmujący czy antypatyczny i w swoich aktorskich wcieleniach wypadał przeważnie bardzo przekonująco. Przyznam, że nie mam jakiejś ulubionej jego roli. Owszem, nie da się zapomnieć o takich perełkach, jak oszukany klient w "Vabanku" czy sędzia w "Piłkarskim pokerze", lubię także jego rolę w "Ostatnim dzwonku", choć sam film mi się nie podoba. Mam także pewien sentyment do nieco zapomnianej roli Bisty z filmu "Ptaki, ptakom...", gdzie zagrał nauczyciela Karola Profaskę - dzieło Komorowskiego jest średnie, ale rola Bisty na swój sposób poruszająca. Jako senator w "Lawie" był zaś modelowo bezwzględny i perfidny i tę rolę także bym wyróżnił. Gdybym miał jednak wskazać jakąś jedną kreację Bisty, którą uważam za najlepszą czy najważniejszą, to jednak jakoś nie potrafię. Oczywiście nie dlatego, że były to role złe - po prostu Bista w zasadzie przez całą karierę grał na stałym, wysokim poziomie i trudno mi wskazać takie jego wcielenie, którym przerastał pozostałe. Być może pozostali forumowicze mają tę jedną rolę Bisty, która z jakiś powodów jest dla nich istotniejsza od innych - ja szukałem w pamięci (i sieci

), ale takowej nie znajduję.
Oprócz występów w filmach Bista ma w swojej biografii także mnóstwo tych w teatrze, także Teatrze TV. Tu najbardziej zapadł mi w pamięć jako doskonały Brecht w "Opowieściach Hollywoodu", jakiś czas temu pisałem również o jego przykuwającej uwagę roli w spektaklu "Nora".
Bista był aktorem naprawdę wyśmienitym, z szerokim repertuarem środków autorskich. Nie można powiedzieć, że umarł młodo, ale z pewnością sześćdziesiąt parę lat to nie jest wiek sędziwy, a zważywszy na aktywność zawodową Bisty, to gdyby mu zdrowie pozwoliło, można byłoby liczyć na wiele kolejnych, wartych uwagi ról. Nie było mu to jednak dane i musimy cieszyć się tym, co po sobie pozostawił. A na szczęście pozostawił sporo.