Dziękuję Wam za głosy i absolutnie nie mam tu zamiaru polemizować z wartością dzieł "późnego Zanussiego", bo mam zdanie pewnie identyczne, tylko z zasadą. To nawet nie tyczy Zanussiego, bo takich niesprawiedliwych wpisów jest więcej.
@Karel
Cytuj:
Moralizował i filozofował nie tylko w filmach, ale tez czynił to często osobiście, niejako ex cathedra, co wynikało zapewne z jego wykształcenia, przekonań i cech charakteru.
Potwierdzam, on po prostu taki jest na co dzień. Tzn. nie chodzi i nie moralizuje na okrągło, ale rzeczywiście zachowuje wysoki styl mowy i temat rozmów nawet off the record. Człowiek się poci, żeby nie palnąć jakiejś bzdury. Męczące to jest... ;)
On już taki jest i to nie jest na pokaz. Można się z nim zgadzać lub nie, ale jest to człowiek na prawdę głęboki (o ile ja, żuczek, w ogóle mam prawo kogoś oceniać.)
Cytuj:
Ale żeby być sprawiedliwym, to ludzie ceniący wcześniejsze kino Zanussiego, również potrafią być bardzo krytyczni i surowi wobec jego nowszych dokonań.
Ale co innego walić w recenzji, a co innego w biogramie. Nie widzisz różnicy? Nie wiem, czy np. Lubelski napisałby tak, gdyby to on tworzył ten biogram. Czy te cytaty są za jego zgodą?
Przecież taki biogram to swoista wizytówka, takie reprezentacyjne CV. Zanussi znalazł się tam z wielu innych względów niż "słaby odbiór filmów". Wyobrażasz sobie żeby w encyklopedii w haśle o Z. Relidze wpisali mu wszystkie nieudane operacje? Czy to jest istotne i godne wypominania? Religa byl wielki POMIMO swoich błędów, tak jak Zanussi jest wybitną postacią w polskim kinie POMIMO swoich nieudanych dzieł.
Np. M.Piwowski rzeczywiście "skończył się " jako reżyser i od wielu, wielu lat nie zrobił żadnego filmu i co, należy mu teraz to wypominać w jego CV? To nie jest to miejsce!
Co do "Smoleńska", to OK można zrobić wyjątek, bo ten film był w dużej mierze przedsięwzięciem pozafilmowym i sprawy artystyczne były na marginesie. Zanussi to jest jednak sprawa (udanej lub nie ), ale jednak - sztuki.
@Rafał
Cytuj:
Przyznaję, że pisząc to hasło podałem tylko podstawowe fakty, nie podpierając się nawet wypowiedziami z mojej strony, która już wtedy istniała. Wydawało mi się to właściwe dla Wikipedii.
I to jest właśnie sedno! Miłość/nienawiść do danej osoby nie powinny kompletnie wpływać na idealny biogram.
Biogram to nie biografia.Cytuj:
Facet, u którego grywali...
I u którego wszystkie filmy umuzycznił niejaki W. Kilar (sprawa bez precedensu na świecie), a o tym nie ma na Wikipedii ani jednego zdania. Zero. W . Kilara NIE MA na mega-wielkim biogramie Zanussiego...
Cytuj:
Kałużyński z Zanussiego drwił
Często tak, ale nawet on potrafił oddać Zanussiemu honory w kilku wypadkach: Spirala, Barwy, (pamiętam jak był zafascynowany jak na jakimś festiwalu KZ, będąc w jury, jak lew bronił jakiegoś polskiego filmu.) Kałużyńskiego bardzo lubię, ale to jest ostatni facet, którego można uznać za obiektywnego i rzetelnego, a tacy powinni być autorami encyklopedii/Wikipedii.